Kiedy nie jesteśmy zmuszeni do oszczędzania, nie robimy tego. Jest to – jak powiedział jeden ze znanych polityków – oczywista oczywistość, a nad tym nie powinno sią dyskutować. Natomiast powinniśmy się zastanowić, czy nie warto odłożyć na swoją przyszłą emeryturę. Składka emerytalna jak wiadomo jest nam potrącana czy tego chcemy czy nie i obligatoryjnie kierowana na konta zus oraz na fundusze emerytalne ofe. Oczywiście każdy ma prawo wybrac filar – pierwszy, czyli zus, drugi, czyli otwarte fundusze emerytalne ofe, no i trzeci indywidualne konta emerytalne. Jest to system, który stosunkowo od niedawna funkcjonuje w Polsce, bowiem wcześniej działał tylko jedynie słuszny zus, który „uszczęśliwił” dzisiejszych emerytów takimi a nie innymi emerytami. Zadowoleni mogą być ze swoich emerytur jedynie pracownicy dawnej bezpieki, służb specjalnych oraz mundurowi. Już teraz jednak można powiedzieć, że reforma systemu emerytalnego i wprowadzenie dwóch kolejnych filarów nie rozwiązało problemów polskich emerytów. Wręcz przeciwnie jeszcze bardziej skomplikowało. Okazało się bowiem, że fundusz emerytalny niekoniecznie wypełniają swoja rolę, a na indywidualnych kontach emerytalnych nasi rodacy nie chcą składać swoich pieniędzy.
Tymczasem rząd miota się w swoich pomysłach na temat uzdrowienia sytuacji w systemie emerytalnym. Dotychczas na przykład ZUS otrzymywał 12,29% pensji pracownika, a otwarte fundusze emerytalne 7,3%. Rząd w swoim projekcie zmian przewiduje, że składka ZUS ma wzrosnąć o kolejne 4,3% z puli przeznaczonej dla ofe. Tym samym składka na ZUS ma zwiększyć się do 16,32%, natomiast otwarty fundusz emerytalny otrzyma tylko 3% składki. Ponoć ma to poprawić funkcjonowanie całego systemu emerytalnego w Polsce. Istnieje też możliwość wycofania swoich pieniedzy z ofe, ale pod pewnymi warunkami. Ubezpieczony musi osiagnąć wiek emerytalny, a uzbierany na jego koncie kapitał powinien wystarczyć na dwukrotność najniższego świadczenia emerytalnego. Pieniądze jednak mają być przekazane na konto ZUS lub indywidualne konto emerytalne, ponieważ wtedy emeryt nie zapłaci żadnego podatku. Jeżeli natomiast te pieniądze te zechce spożytkować w inny sposób, musi zapłącić 19% podatek. Tymczasem od po raz pierwszy od bardzo dawna aktywa funduszy emerytalnych znowu się zmniejszyły. W lutym spadły do poziomy 179,6 mld złotych, co oznacza w stosunku do okresu analogicznego roku ubiegłego spadek o 2,2 mld zł.